Witaj, zbłąkana duszyczko!
Nie, to nie tak jak myślisz, to nie jest kolejny blog emo-dziecka.
Trafiłeś na coś o wiele gorszego.
To blog rozpieszczonej dziewczynki, zafascynowanej j-rockiem, której znudziło się pisanie fanfików w zeszycie.
Tak, dobrze myślisz, będą tu fanowskie opowiadania niestabilnej emocjonalnie nastolatki.
Bez obaw, nie będzie yaoi.
Będą bardzo dziwne bajki, napisane pod wpływem impulsu, niezbyt przemyślane i znając życie, nawet autorka będzie się zastanawiała, co miała na myśli.
A tak, miałam się przedstawić.
Jestem Saggie, mieszkam na pięknej, zdezelowanej przez gatunek ludzki planecie Ziemi.
Cholera, trochę to zalatuje jednak emo...
Podobno jestem mistrzem w rozśmieszaniu. Wiem, po tym niezbyt zabawnym wstępie pewnie nie wyglądam, ale postaram się to zmienić.
Podobno jestem mistrzem w rozśmieszaniu. Wiem, po tym niezbyt zabawnym wstępie pewnie nie wyglądam, ale postaram się to zmienić.
Chciałabym zamieszkać na Świecie Dysku, w Ankh-Morpork i codziennie kroić rzekę Ankh, bo to w końcu jedyna rzeka, którą można ciąć.
~
Prawdopodobnie, ten post będzie miał ciąg dalszy w kolejnym, bo genialna Saggie nie umie się ładnie przywitać i przedstawić, a cholernie jej się śpieszy, więc opublikuje taki niedokończony.
A i najpierw jeszcze zapytam znajomych o jakieś istotne informacje na mój temat, które mogłabym łaskawie Ci podać.
Pamiętaj, od dziś jesteś Kimś.
Dziękuję za przeczytanie. ;3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz